"Sztuka jest satanistyczna sama w sobie, ponieważ jest wyrazem ludzkiej dumy, indywidualizmu twórcy (...)"
Blog zawierający twórczość wszelaką. Z jego zawartością zapoznajesz się na własną odpowiedzialność. Za wszelkie szkody, wynikające z zawartości treści, bądź jej jakości - nie odpowiadam. Jeśli macie jakieś uwagi - i nie tylko - zamieszczajcie je w komentarzach. Wasze opinie, rady czy też konstruktywna krytyka są dla mnie niezwykle ważne.

sobota, 12 lipca 2014

ADAM I EWA.




uwagi: gore; wulgaryzmy
beta: nie

   Ból głowy wynikający ze zmęczenia i frustracji. Marzenie o zdrowym, głębokim śnie szyderczo rypane przez bezsenność jak dziwkę. Hałas na zewnątrz. Krzyki, zapewne kolejna nocna kłótnia w domu sąsiadów. Tykanie zegara. Brzęczenie komarzych skrzydełek. Kurewska bezsenność.
Kolejne hałasy. Tym razem głośniejsze. Odbijające się echem w jego głowie, w duecie z bólem. Obróciwszy się na drugi bok, zaciągnął kołdrę aż na samą głowę. Pieprzona bezsenność.
Zamknął oczy. Gorąco. Wypatrywany w ciemności sen nie nadchodzi. Podobno dobrym chwytem na oddanie się w objęcia morfeusza jest szklanka gorącego mleka. Czy coś takiego. Czas to wypróbować.